balor@jabster.pl

KDE 4.3 - WOW!

28 października 2009, 15:01:26

Zapewne wielu z was, tak samo jak ja jeszcze niedawno, KDE 4 kojarzy z powolnym, sypiącym się windowso-podobnym środowiskiem graficznym. Nie bezpodstawnie oczywiście, sam pamiętam jak podczas testów pierwszych RC KDE 4 plasma sypała mi się przynajmniej raz na godzinę.

Na co dzień jestem użytkownikiem Gnome, czasami jeśli mam wenę siedzę jeszcze na Awesome (naprawdę imponujący manager okienek!), a za KDE tak naprawdę nigdy nie przepadałem. Jednak dosłownie trzy dni temu coś mnie tknęło, aby przetestować wydaną jakiś czas temu wersję 4.3 tytułowego desktopu.

Pierwsza różnica jaka rzuciła mi się w oczy, za sprawą wątpliwej zalety mojego notebooka - niewielkiej wydajności, to, w porównaniu do poprzednich wersji, spore przyśpieszenie pracy środowiska graficznego. Ośmielę się nawet stwierdzić, iż z włączoną kompozycją, nowe KDE działa szybciej niż Gnome z Compizem! Szczególnie wyraźnie szybciej, kiedy podepnę zewn. monitor z większą rozdzielczością, co dla mojego zintegrowanego układu Intela stanowi nie lada wyzwanie. Tutaj należy się duży plus twórcom KDE, za działania mające na celu stworzenia środowiska nowej generacji nie tylko pod względem funkcjnalno-wodotryskowym, ale i dostosowania go do komfortowej pracy na sprzęcie o umiarkowanej mocy obliczeniowej.

Kolejne miłe akcenty które dostrzegłem to niesamowicie intuicyjne i precyzyjne zarządzanie energią, dźwiękiem oraz obrazem. Jako że moja główna maszyna do pracy to notebook, który co chwile łączy się z różnymi urządzeniami wyjściowymi i pracuje w różnych warunkach, niezwykle ważne jest dla mnie to, jak dobrze potrafię dostosować sobie politykę oszczędzania energii, jak szybko potrafię podpiąć i skonfigurować bezproblemowo zewnętrzne monitory itp. I na tyle na ile miałem okazję przetestować KDE podczas tych paru dni, funkcje te przeprowadzało się znacznie lepiej niż w Gnome.

Oczywiście nie chcę tu wam wmówić że nagle KDE przeskakując o jedną dziesiątą wersji w górę stał się desktopem idealnym, bo tak nie jest. Gnome nadal jest znacznie bardziej dopracowanym oraz stabilnym środowiskiem. Plasma nadal potrafi się wysypać w najbardziej nieoczekiwanym momencie (chociaż dość szybko wstaje na nowo). KNetworkManager nadal obsysa tak samo jak standardowe skróty klawiszowe i moim zdaniem przed twórcami KDE jeszcze sporo pracy, ale po tych 3 dniach jestem jak najlepszej myśli :) Na dzień dzisiejszy rozważam decyzję o przejściu na K-Środowisko na stałe... przynajmniej do czasu Gnome 3 ;)

Nie chcę się tu rozpisywać na temat "dlaczego uważam tak a nie inaczej", jeśli mi nie wierzycie (a nie powinniście wierzyć we wszystko co piszą), zainstalujcie KDE 4.3 i sami się przekonajcie! :D