Dziennik z zaginięcia
12 sierpnia 2009, 22:08:10Przy okazji bycia chorym i niezdolnym do jakiejkolwiek szeroko pojętej pracy intelektualnej, postanowiłem przeczytać dzisiaj niedawno nabytą, pod wpływem impulsu, powieść graficzną (manga) autorstwa Hideo Azumy. Książeczka ta tak bardzo mi się spodobała, iż postanowiłem napisać co nieco na jej temat na moim blogu, zmuszając się tym samym do stworzenia pierwszego wpisu w tym pustym miejscu. Miejmy nadzieję, że na kolejny wpis nie będzie trzeba czekać całego roku.
Książeczka ta nosi polski tytuł “Dziennik z zaginięcia” (org. Shisso Nikki, ang. Disappearance Diary). Została przetłumaczona na Angielski, Francuski, Hiszpański, Niemiecki i właśnie Polski. Tłumaczeniem i wydaniem jej w Polsce zajęło się moje ulubione (od niedawna) wydawnictwo Hanami i zrobiło to całkiem nieźle. Manga ta jest po części przekrojem życia samego autora, po części przedstawieniem życia z perspektywy bezdomnego człowieka. Autor przedstawia nam jak zaspokajał, na co dzień bagatelizowane, podstawowe potrzeby i to, jak szybko człowiek zmienia swoją hierarchię ważności rzeczy na tym świecie oraz pojęcie luksusu. A wszystko to jest opowiedziane poprzez zabawnie skonstruowane i przedstawione rysunki oraz teksty. Warto również dodać, iż dzieło to zyskało uznanie i nagrody na całym świecie.
Muszę przyznać, że dawno tak pozytywnie nie odebrałem żadnej mangi. Naprawdę uśmiałem się czytając ją podczas dzisiejszej sesji wypacania z siebie uciążliwej choroby. Zacząłem również na powrót rozmyślać o przeżyciu jakieś ekstremalnej survivalowej przygody. Z czystym sumieniem mogę polecić ową pozycję jako godną przeczytania nie tylko fanom japońskiej kreski.
Okładka:

Przykładowa strona:
